Strona główna
Powołanie
Porozmawiaj
Spotkanie z ...
Jednym słowem
Drzwi Otwarte
Krużganek zakonny
Śladami świętych
Moja modlitwa
Listy od Was
Warto przeczytać
Galeria Foto

-- Partnerzy portalu --

Wydawnictwo Sióstr Loretanek

Żywa Wiara

Misyjne Drogi

-- Polecamy --

Oaza - Kościół Domowy












Jej piękne oblicze

 Jednym słowem


 Szczęść Boże,
Pozdrawiam wszystkich którzy są w Ruchu Rodzin Szensztackich. Pragnę się z Wami podzielić moim spotkaniem z Maryją w Schönstatt w pięknym sanktuarium w południowo zachodnich Niemczech.

Bardzo pragnęłam tam pojechać ale nigdy nie miałam możliwości, trafiła się 3 lata temu gdzie zostałam niespodziewanie zaproszona na sympozjum dla katechetów. Radość moja była wielka, cały dojazd został świetnie przygotowany, a tam na miejscu czekała Najpiękniejsza Maryja.

Po konferencjach chodziłam w każdej wolnej chwili na spotkania z Nią. Mogłam ciągle wpatrywać się w Jej piękne oblicze. Poznałam też historię tego miejsca i zawierzenie jakie dokonał Ojciec Kentenich. Już w czasie zwiedzania i poznawania tego miejsca z naszą kochaną Polską Siostrą która tam służy doświadczyłam wiele miłości od Maryi po zwiedzaniu poszłam przed Jej wizerunek i wypłakałam cały żal jaki nosiłam w sercu jako dziecko alkoholika i siostra alkoholika. Odczułam ogromną ulgę, poza tym Siostra zachęciła nas abyśmy skorzystali z możliwości aby tak jak w Kanie Galilejskiej Pan Jezus przemienił wodę w wino. Przed ołtarzem Maryi stoi kana i tam wrzuciłam swoją intencję z prośbą aby przez wstawiennictwo Matki Jezus wysłuchał mnie. I dziś mogę poświadczyć o wstawiennictwie Ukochanej Matki.

Widzę ogromną przemianę w moim życiu i prowadzenie Maryi. Wszyscy którzy będą mieli możliwość odwiedzenia tego miejsca wyjadą umocnieni, jest to też miejsce gdzie człowiek czuje się bliżej Boga i doświadcza Łaski Bożej.

Z Panem Bogiem. I do zobaczenia w Szensztat.

Ela

Więcej o Szensztat: www.szensztat.pl

 

Co o tym myślisz?

Masz pytania?
Chcesz porozmawiać?
Zobacz tu... 

Komentarze:

Ruch Szensztatki jest oazą spokoju dla duszy, sama jestem jedna z dziewczat Szensztakich i należe do naszej ukochanej MTA, to co w tym ruchu wyjatkowe to skarbiec łask, więc zachęcam wszystkich do zapoznania się z naszym Ojcem zalożycielem i Ruchem;)

iza, 2010-07-31

Myślę o zakonie, jestem jeszcze Bardzo młoda... a już takie myśli (mam16lat) Proszę o modlitwę w mojej intencji... Bóg zapłać Gorąco pozdrawiam :)

, 2010-04-22

Kiedy byłam w Licheniu doświadczyłam uczucia, o którym mówi autor powyższego teksu. To piękne doświadczenie, również w Kawlarii Zebrzydowskiej można doznać cudownych uczuć uwolnienia, wewnętrznego pokoju, szczęścia i tej bliskości z Bogiem i Maryją. Moniko absolutnie nie zgadzam się z tym co napisałaś o sobie, dla Boga masz wyjątkową wartość i nawet kiedy myślisz, że On Cię nie wysłuchuje,tak nie jest. Mam podobny pronlem z swoim tatą, ale bardzo go kocham i modlę się za niego. Modlitwa wymaga cierpliwości i tak samo jest z jej spełnieniem. Proszę bądż otwarta na wolę Boga choć to jes bardzo trudne, On bardzo Cię kocha i właśnie tak ciężko Cię doświadcza, inni nie dali by rady, a ty jesteś silna by to znieść. Twoje modltwy spełnią się tylko może nie tak jak sobie to wyobrarzasz, bądż mocna wiarą i nadzieją, ufaj. Cieszę się, że jesteś tak blisko Maryi, będę się za Ciebie modlić Maria

Maria, 2009-04-13

Witam, czytając artykuł powyżej przypomniałam sobie jak ja byłam w Częstochowie. Byłam tam dwa razy.Pierwszy raz w podstawówce, prosiłam wtedy Maryję o to żeby ojciec przestał pić. Drugi raz byłam przed maturą, dziękowałam wtedy za to że mam chłopaka którego kocham całym sercem, który jest takim moim światełkiem. Prosiłam też wtedy żebyśmy byli razem już na zawsze. Niestety obie prośby nie zostały spełnione, może dlatego że nie potrafię się modlić. Może dlatego że nie umiem patrzeć na obraz Maryi, zawsze mam spuszczoną głowę dlatego że nie jestem godna by patrzeć tak na nią, chyba trochę nawet się boję. Może po prostu jestem beznadziejna i nie zasługuje na to żeby mieć fajny dom i żeby kochać i być kochaną. Mimo że już niedługo minie 4 lata odkąd się rozstaliśmy ja wciąż każdego wieczoru PROSZĘ i CZEKAM mimo że czasem brakuje nadziei. Z każdym nowym dniem ona powraca i myślę że mimo tego że jestem samotna to nie jestem z tym sama, Maryja jest przy mnie! i to dodaje sił

monika, 2009-03-16

Witam,szczesc Boze...mam to szczescie,ze naleze do grona Rodzin Szensztackich...Nasza ukochana Pielgrzymujaca Maryja przynosi nam ogromne kosze LASK...obecnie jedna z kapliczek znajduje sie w szpitalu w Speyer(Niemcy) przy 13-letniej dziewczynce ktora cierpi na zapalenie opon mozgowych...Mam pewnosc,ze Matka Boza otacza swoja miloscia nie tylko chora Ole ale rowniez wszystkich znajdujacych sie tam pacjentow... NIECH ZYJE MARYJA!!!

Alicja, 2008-08-20



 
 strona główna

 „RÓŻANIEC”
-luty 2018
 „Szerokie są drzwi ubogiej chaty”
 Rekolekcje wakacyjne 2015
 Zapraszamy do Rabki-Zdrój po wypoczynek i zdrowie!
 Każdy dzień rekolekcji uczył mnie czegoś nowego
 Szkaplerz karmelitański
 Bł. Ojciec Hilary Januszewski
 Maryja - doskonały przykład naśladowania Jezusa
 Eliasz - życie w obecności Boga
 Gdy jestem z Toba, ziemia mnie nie cieszy
 MARIANIE
 Pamiętajmy o różańcu!
 Błogosławiony Antoni Leszczewicz
 Błogosławiony Jerzy Kaszyra
 Błogosławiony Jerzy Matulewicz
 Błogosławiony Stanisław Papczyński
Copyright (c) 2006-2016 Zakony.pl Konto w portalu  |  Zakony żeńskie  |  Zakony męskie  |  Podziel się ...  |  O portalu  |  Kontakt  |  Partnerzy