Strona główna
Powołanie
Porozmawiaj
Spotkanie z ...
Jednym słowem
Drzwi Otwarte
Krużganek zakonny
Śladami świętych
Moja modlitwa
Listy od Was
Warto przeczytać
Galeria Foto

-- Partnerzy portalu --

Wydawnictwo Sióstr Loretanek

Żywa Wiara

Misyjne Drogi

-- Polecamy --

Oaza - Kościół Domowy












Żyć na „pełny gwizdek”

 Moje powołanie


 „Z prawdziwym zawstydzeniem myślę o miłości,
jaką Bóg wyświadcza wszystkim ludziom,
a szczególnie mnie.
Nigdy bym nie pomyślała,
że stanę się Jego oblubienicą...”
bł. M. Assunta

Jestem w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi już 17 lat, a słowa błogosławionej Assunty, jednej z naszych sióstr, są wciąż we mnie aktualne i zadziwiam się tym, że Bóg tak chciał, że zostałam Jego oblubienicą.

Moje plany na życie przed laty były zupełnie inne. Bardzo chciałam być leśniczym, mieszkać w lesie i w lesie pracować, chciałam mieć dobrego męża i dużo – 10 dzieci, chciałam, aby mój dom był pełen ciepła, miłości i pokoju, by każdy chciał do niego wejść, by poczuł to ciepło miłości.

Nosiłam w sobie także pragnienie, by moje życie było nieprzeciętne, bym czuła jego smak, bym znalazła moje powołanie, bym odczytała plany Boże wobec mnie, które On już przed założeniem świata w swojej nieskończonej miłości mi podarował jako Najlepszy Ojciec. Pragnęłam żyć tak „na pełny gwizdek”, z rozmachem, z hojnością serca, pewna, że Bóg tak chce.

I co się stało?
Wszystko zaczęło się od miłości i trwa w Miłości. Bóg zaczął wypełniać moje pragnienia. Powoli pokazywał mi, jak się to stanie... ode mnie oczekiwał tylko, bym powiedziała: TAK.

Po maturze przygotowałam wszystkie dokumenty na studia leśnictwa, choć mój świat zaczął się walić, serce czuło niedosyt, myśli o Bogu były coraz silniejsze.
Nie chciałam do siebie tego dopuścić – tej myśli, że to moje nieprzeciętne życie, o którym marzyłam, to życie w jakimś klasztorze jako siostra zakonna. Długo się „kłóciłam” z Panem Bogiem – przecież to nie dla mnie, nie wytrzymam tam długo, bo przecież ja mam inne pragnienia.

Moje serce spalał ogień – nie mogłam się dłużej opierać. 1 września 1987 r. przyjechałam do Łabuń k/Zamościa, by zacząć moje życie z Bogiem w całkowitym oddaniu się Jemu.

I wtedy zaczęło się... Zaczęłam czuć smak życia, każdy dzień był nieprzeciętny. Bóg przemieniał mnie, szlifował jak szlifuje się drogocenne kamienie.

A co z moimi pragnieniami? Ten dobry mąż, dużo dzieci, dom pełen ciepła i miłości... Sam Bóg napełniał moje serce miłością i zaprowadził mnie do tych, którym Jego miłość jest potrzebna – do tych, którzy byli spragnieni miłości Boga i człowieka. Smak życia nadaje sens ofiara z miłości. Droga życia duchowego to niekończąca się przygoda z Bogiem, który każdego dnia swoją łaską kształtuje moje serce.

A dom pełen ciepła i miłości to miejsce mojej każdej misji, gdzie Bóg mnie posyła. Od siedmiu lat jest to dom w Kadłubie, gdzie mieszka 110 chłopców niepełnosprawnych intelektualnie. Razem ze wspólnotą sióstr FMM i ludzi świeckich chcemy, by to miejsce stało się dla nich prawdziwym domem...

Każdego dnia klękam przed Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie, moim Oblubieńcem i dzięki Mu składam za to, że wypełnia moje pragnienia, trochę inaczej, niż kiedyś sobie wymarzyłam, ale na pewno o wiele obficiej i pełniej.
Moje TAK powtarzam każdego dnia i każdego dnia jest ono jedyne i niepowtarzalne i nieprzeciętne, takie jak staje się moje życie...

s. Joanna Żebrowska

Franciszkanki Misjonarki Maryi FMM

FRANCISZKANKI MISJONARKI MARYI -  Lublin 
 

Co o tym myślisz?

Masz pytania?
Chcesz porozmawiać?
Zobacz tu... 

Komentarze:

chćę dodac do tej mojej wypowiedzi jeszcze jedno co odkrylam: TO KIM JESTEŚ,GŁOŚNIEJ KRZYCZY NIŻ TO CO MÓWISZ(piszesz). Pozdrawiam <><

Elzbieta Batura, 2008-05-30

Powołanie jest spotkaniem Bożego Serca z sercem człowieka,to odkrywanie Boga w każdym oddechu,spojrzeniu,uśmiechu,w każdej wylanej łzie,każdym kroku - geście niosącym miłość i pomoc innym. Moja droga: Wzięta z tego (ziemskiego)świata, by poprzez postawę życia,wytrwała modlitwę i służbę wobec bliźnich,mocą łask danej od Boga łączyć świat ziemski z boskim.

Elżbieta , 2008-05-02



 
 strona główna

 „RÓŻANIEC”
-luty 2018
 „Szerokie są drzwi ubogiej chaty”
 Rekolekcje wakacyjne 2015
 Zapraszamy do Rabki-Zdrój po wypoczynek i zdrowie!
 Każdy dzień rekolekcji uczył mnie czegoś nowego
 Szkaplerz karmelitański
 Bł. Ojciec Hilary Januszewski
 Maryja - doskonały przykład naśladowania Jezusa
 Eliasz - życie w obecności Boga
 Gdy jestem z Toba, ziemia mnie nie cieszy
 MARIANIE
 Pamiętajmy o różańcu!
 Błogosławiony Antoni Leszczewicz
 Błogosławiony Jerzy Kaszyra
 Błogosławiony Jerzy Matulewicz
 Błogosławiony Stanisław Papczyński
Copyright (c) 2006-2016 Zakony.pl Konto w portalu  |  Zakony żeńskie  |  Zakony męskie  |  Podziel się ...  |  O portalu  |  Kontakt  |  Partnerzy